6 lutego w Kielcach odbyła się konferencja Prawa i Sprawiedliwości, podczas której politycy ugrupowania przedstawili projekt uchwały kierunkowej odnoszącej się do przebudowy placu Wolności. Przeczytamy w niej m.in. o tym, że prezydent Kielc Agata Wojda będzie zobligowana do stworzenia tylu miejsc parkingowych, ile zniknie przez remont. Posłowie chcą przedstawić go na lutowej sesji Rady Miasta.
Przebudowa placu Wolności w Kielcach – o co chodzi?
Temat remontu (czy raczej przebudowy) placu Wolności w Kielcach jest obecnie kością niezgody między władzami a mieszkańcami. Wszystko rozchodzi się o projekt nowego Placu Wolności, który zakłada nieokreśloną bliżej likwidację miejsc parkingowych, chociaż do tej pory mieszkańcy chętnie korzystali tam z postoju. Nie znajdują się tam również wytyczne odnoszące się do tego, ile miejsc pozostanie albo powstanie w trakcie rewitalizacji. Ponadto w projekcie wskazano także zmiany w organizacji ruchu, które znacznie ograniczą przemieszczanie się samochodami w tym rejonie.
Pojawił się więc pomysł wybudowania parkingu podziemnego, aby połączyć zamysł miejski – placu reprezentacyjnego, który umożliwi np. przeprowadzanie tam uroczystości – z zamysłem mieszkańców, którzy chcieliby nadal móc korzystać z użytkowej części tego miejsca. Niestety, miasto nie widzi takiej możliwości. Z tego powodu politycy PiS postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.
Klub PiS występuje do miasta z uchwałą kierunkową. Chce dać mieszkańcom głos
6 lutego odbyła się konferencja posłów PiS, którzy przedstawili projekt uchwały kierunkowej odnoszącej się bezpośrednio do problemu braku parkingu oraz zmiany organizacji ruchu na pl. Wolności w Kielcach. Przeczytamy w niej m.in. o tym, że prezydent Wojda będzie musiała znaleźć nowe miejsce na postój, by zastąpić dokładną liczbę zlikwidowanych parkingów w tamtym rejonie. Takim rozwiązaniem byłby właśnie parking podziemny, który władze z miejsca odrzuciły jako niemożliwy do zrealizowania.
Likwidacja miejsc parkingowych bez zobowiązania się miasta do ich odtworzenia w okolicy realizowanej inwestycji będzie niosła za sobą niezwykle negatywne konsekwencje dla społeczności lokalnej. Brak wystarczającej ilości miejsc parkingowych w centrum Kielc już teraz jest niezwykłym utrudnieniem dla mieszkańców naszego miasta czy osób pracujących w ścisłym centrum. Kolejne ograniczanie miejsc parkingowych jest także niewątpliwym ciosem w lokalnych przedsiębiorców, którzy wprost mówią, iż ich przychody drastycznie spadają, gdy w okolicy ich działalności ogranicza się możliwości parkowania
– przeczytamy na profilu na Facebooku Marcina Stępniewskiego, polityka PiS.
Schron na placu Wolności w Kielcach?
Ponadto politycy chcą, aby przy okazji na pl. Wolności powstał schron podziemny. Problem sfinansowania projektu pokryłoby wtedy dofinansowanie państwowe na budowę tego typu miejsc, więc miasto nie zasłaniałoby się wtedy cięciami w budżecie.
Aktualnie bezpieczne schronienie zgodnie z raportem NIK mogłoby zostać zapewnione zaledwie dla 4% mieszkańców, a zatem poprawa tego stanu rzeczy również nie może zostać pominięta w podejmowaniu decyzji odnośnie finalnego kształtu inwestycji
– kontynuuje polityk w swojej ocenie rewitalizacji placu Wolności i dodaje:
Określenie konkretnego miejsca, konkretnej ilości miejsc, ale także konkretnego terminu ich powstania musi być nieodłącznym elementem całego procesu inwestycyjnego dotyczącego Placu Wolności.
Politycy przedstawią uchwałę kierunkową na posiedzeniu Rady Miasta Kielc
Klub PiS nie zamierza poprzestać na konferencji. Politycy zamierzają przedstawić swój projekt na sesji Rady Miasta, która odbędzie się 13 lutego. Liczą na spore poparcie radnych, którym według nich powinno zależeć na dobru mieszkańców, objawiającym się w sprecyzowaniu planu rewitalizacji placu Wolności.













